W przeddzień Wigilii szczególnie chce się wierzyć w cuda. Dziś podzielę się historią z prawdziwie mistycznym finałem. W kawalerce, w której mieszkał Kazimierz Nowak, cuchnęło tanią zupą instant i wieloletnim osamotnieniem. Właściciel siedział przy oknie w jedynym ocalałym fotelu i patrzył na pustą ulicę. — Co teraz? — burknął do siebie. — Za co będziesz […]