Mąż (47 lat) zaproponował otwarty związek, żeby chodzić na boki, a potem sam zażądał powrotu do normalności. Ale było za późno.

naszkraj.online 3 tygodni temu
Mój mąż, Marek, ma 47 lat. Zaproponował wolne związki, żeby chodzić na boki, a potem sam zażądał powrotu do normalności. Było jednak za późno. — Czyli ty będziesz sobie chodził, a ja mam to przełknąć? — zapytałam. — Nie dramatyzuj. To nowoczesne. — A kiedy ja zacznę? Też będzie nowoczesne? — Źle zrozumiałaś. O nie, […]
Idź do oryginalnego materiału