Mąż 47 lat proponuje wolny związek, żeby chodzić na boki, a potem sam żąda powrotu do normalności. Ale jest za późno. — Czyli ty będziesz chodził, a ja mam to przełknąć? — Nie dramatyzuj. To nowoczesne. — A jak ja zacznę? Też będzie nowoczesne? — Źle zrozumiałaś. O nie, ja zrozumiałam aż za dobrze. Tak […]