– Spakowałem torbę. Zamieszkam u mamy. Mam dość tego cyrku – oświadczył Wadim, choćby nie patrząc na Kingę i Artura, którzy zamarli w korytarzu. Stali z plecakami, dopiero co wrócili ze szkoły, i pierwszy raz w życiu usłyszeli, jak ojciec nazwał ich nie dziećmi, tylko przeszkodą we własnym odpoczynku. Słowo „cyrk” zawisło w powietrzu przedpokoju […]