Zbigniew przyjechał na wieś, żeby odwiedzić swoją ciotkę. Kiedy zbliżałem się do dobrze znanego domu, otworzyłem furtkę, a na podwórzu powitała mnie ciocia Halina. Czemu nie zadzwoniłeś wcześniej? zapytała, ściskając mnie mocno. A gdzie zostawiłeś Jadwigę z dziećmi? Nie mogli przyjechać. Zostali w Warszawie odpowiedziałem. Ciocia Halina gwałtownie przygotowała obiad. Zjedliśmy razem, po czym usiadła […]