Muzyka urwała się nagle, jakby ktoś przeciął cieniutką nić, która trzymała całą tę noc w jednym kawałku. W sali zapanowała osobliwa cisza. Najpierw słychać było tylko cichy dźwięk stukających o siebie szklanek gdzieś przy ścianie, potem lekkie trzaski mikrofonu w mojej dłoni. Stałam pośrodku sali i nagle poczułam na sobie wszystkie spojrzenia. Ci sami ludzie. […]