W miniony weekend w gminie Zelów odbyło się wielkie świętowanie zorganizowane z okazji dożynek. Oprócz wspólnej zabawy i tradycyjnego ceremoniału wydarzenie było również okazją do poznania regionalnych przysmaków. Najlepsze dania wzięły udział w konkursie i tym sposobem okazało się, iż najlepszą zupę w Łódzkiem robią panie z KGW Niedyszyna z gminy Bełchatów. Jaki jest sekret ich przysmaku?
https://ddzelow.pl/aktualnosci/wydarzenia/maryla-rodowicz-zagrala-w-naszym-powiecie-zobacz-co-dzialo-sie-podczas-dozynek-foto/PmHOXWen1h6Ze5JFWhqXWyłoniono najlepsze smaki z regionu
Dożynki w Zelowie stały się prawdziwym świętem regionalnej kuchni. Na stoiskach Kół Gospodyń Wiejskich można było spróbować pyszności, które doskonale znają pokolenia mieszkańców naszego regionu. Nie zabrakło również rywalizacji. Do udziału w konkursie kulinarnym „Najlepsze z regionu – smaki, tradycje i historie lokalnych społeczności” stanęło łącznie 20 KGW, potrawy, które przygotowały ich członkinie, stały się najlepszym dowodem na to, iż smak dania zależy nie tylko od przepisu, ale także rodzinnych tradycji i składników najlepszej jakości.
- Uczestnicy dożynek, a także komisja konkursowa, mogli spróbować m.in. „prażoków z kurowskiej kuchni z kapuśniakiem”, „kwaśnicy na żebrze grającej” czy „serniczka z przepisu babci”. Decyzją jury, pierwsze miejsce zdobyły „buczkowskie policzki żniwiarza” przygotowane przez panie z KGW w Buczku (pow. łaski) – informuje Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego.
To jednak nie wszystko, drugie miejsce zajęło bowiem danie przyrządzone przez KGW z Niedyszyny. Panie z gminy Bełchatów przygotowały „zupę garus z ziemniakami tłuczonymi”. Podzieliły się również sekretem swojego dania.
- To jest zupa starodawna, gotowana przez naszych przodków, bo to była zupa dla ludzi, którym się nie za bardzo powodziło w życiu. Zupa została przygotowana z kilku rodzajów gruszek zbieranych w polu. Do tego ziemniaki, które rolnik wyprodukował. I śmietana, ale to już było na bogato – mówi Teresa Pawełczyk z KGW w Niedyszynie.
Biorąc pod uwagę, iż pierwsze miejsce zajmuje drugie danie, to właśnie zupa pań z Niedyszyny może być nazywana najlepszą w województwie łódzkim. Trzecie miejsce zdobyła natomiast „zalewajka lubiaszowska z borowikami smażonymi na maśle”.
- Jest tam troszeczkę boczku, ciutka skwarek i na cały garnek zalewajki jedna biała kiełbasa pabianicka. Bo to jest zupa ludzi biednych, którą się jadało na wsi na śniadania i bardzo często na kolację - zdradza Dorota Bedyniak-Walaszczyk, przewodnicząca KGW w Lubiaszowie.
Fot. lodzkie.pl
Najlepszy chleb pochodzi z naszego powiatu
Warto przypomnieć, iż również w gminie Bełchatów pieczony jest najlepszy chleb w województwie łódzkim. Za jego niepowtarzalnym smakiem stoi pani Barbara Pełczyńska z Koła Gospodyń Wiejskich w Woli Mikorskiej. Przepis i technikę pieczenia przejęła od swojej mamy, a ta od swojej babci. Cały proces to rytuał, w którym nie ma miejsca na pośpiech czy półśrodki.
O wyjątkowości tego wiejskiego bochenka decydują trzy najważniejsze elementy. Najważniejszy jest składnik, który tworzy bazę całego chleba. Wypiek powstaje bowiem z czystej mąki żytniej, sprowadzanej ze sprawdzonego, lokalnego młyna w Piotrkowie Trybunalskim. Więcej na ten temat pisaliśmy w poniższym artykule.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/najlepszy-chleb-w-lodzkiem-pieka-w-naszym-powiecie-zdradzamy-sekret-tradycyjnego-przepisu/xENsZCiIUGx5H49w3G0l












