Punktem wyjścia do rozmowy był ślub dwóch kobiet, Pauliny i Aleksandry, którego fragment Piotr Szulc zobaczył wcześniej w mediach społecznościowych. Ceremonia kościelna pary jednopłciowej zwróciła jego uwagę właśnie dlatego, iż w Kościele rzymskokatolickim nie byłaby możliwa.
W Reformowanym Kościele Katolickim sytuacja wygląda inaczej. Jak wyjaśniał biskup Tomasz Puchalski, wynika to zarówno ze sposobu odczytywania Biblii, jak i z rozumienia roli lokalnej wspólnoty kościelnej.
– Uważamy, iż każda para, która chce siebie kochać, chce siebie uświęcać, chce przeżywać swoje życie z Panem Bogiem, ma do tego pełne prawo – mówił duchowny.
Biskup wskazywał, iż współczesna wiedza historyczna, kulturowa, psychologiczna i biblijna pozwala, w ocenie starokatolików, inaczej spojrzeć na część utrwalonych przez wieki interpretacji dotyczących ludzkiej seksualności. Podkreślał przy tym, iż w nauczaniu Jezusa nie ma bezpośredniego odniesienia do związków osób tej samej płci rozumianych we współczesnym znaczeniu jako trwała relacja dwojga kochających się i wzajemnie wspierających ludzi.
Ponad 300 lat starokatolicyzmu
Wrzesień jest dla wspólnoty szczególnym miesiącem, określanym jako miesiąc dumy starokatolickiej. Korzenie ruchu sięgają XVIII wieku. Puchalski przypomniał, iż ponad 300 lat temu w Amsterdamie wyświęcono biskupa dla wspólnoty katolików pozostającej w konflikcie z Rzymem.
Z czasem ukształtowało się podejście, zgodnie z którym lokalne Kościoły powinny mieć większą autonomię, w tym możliwość wyboru własnych biskupów i podejmowania decyzji dotyczących życia wspólnoty.
To właśnie sposób rozumienia Kościoła biskup Puchalski wskazywał jako jedną z najważniejszych różnic między starokatolicyzmem a katolicyzmem rzymskim. Zamiast silnie scentralizowanej struktury zarządzanej z jednego miejsca większy nacisk kładziony jest na wspólnotę lokalną, która wraz ze swoim duchowieństwem podejmuje decyzje w konkretnych realiach społecznych i kulturowych.
Nie oznacza to jednak, jak zaznaczał gość programu, odrzucenia podstaw tradycyjnej doktryny chrześcijańskiej. Reformowani katolicy wyznają wiarę w Trójcę Świętą, sprawują Eucharystię, uznają Pismo Święte oraz urząd biskupów, prezbiterów i diakonów.
Msza podobna, ale wierni mają więcej do powiedzenia
Dla osoby przyzwyczajonej do liturgii rzymskokatolickiej uczestnictwo w nabożeństwie Reformowanego Kościoła Katolickiego nie musi oznaczać zetknięcia się z całkowicie obcą formą. Jak wyjaśniał biskup, obrzędy pozostają w wielu elementach podobne.
Jedną z charakterystycznych praktyk jest udzielanie Komunii Świętej pod dwiema postaciami – chleba i wina. Praktykowana jest również spowiedź. Wierni mogą korzystać ze spowiedzi indywidualnej, a każda liturgia rozpoczyna się także spowiedzią powszechną.
Kościół obchodzi również Boże Narodzenie, Wielkanoc i pozostałe święta charakterystyczne dla zachodniej tradycji chrześcijańskiej. Jednocześnie kalendarz może być uzupełniany o uroczystości odpowiadające na współczesne wyzwania. Biskup mówił m.in. o uroczystości stworzenia w Chrystusie, która ma przypominać o chrześcijańskiej odpowiedzialności za świat i środowisko.
Szczególnie interesująco wygląda sama homilia. Po wystąpieniu duchownego głos mogą zabrać uczestnicy liturgii i powiedzieć, jak odczytali usłyszane słowa oraz co było dla nich szczególnie ważne.
– Homilia, słowo z języka greckiego, znaczy tyle co rozmowa. Rozmowa zakłada dialog, a nie tylko to, iż jeden mówi, a reszta słucha – tłumaczył Puchalski.
Kobiety mogą przyjmować święcenia
Kolejną różnicą jest możliwość przyjmowania święceń przez kobiety. W poznańskiej wspólnocie posługuje m.in. diakonka. Biskup sprzeciwił się jednak określaniu tego rozwiązania jako „nowoczesnego”, zwracając uwagę, iż w niektórych wspólnotach tradycja święcenia kobiet ma już długą historię.
Jego zdaniem niewielka wiedza na temat takich praktyk wynika między innymi z tego, iż w polskiej debacie dotyczącej chrześcijaństwa zdecydowanie dominuje perspektywa Kościoła większościowego. Mniejsze wspólnoty chrześcijańskie znacznie rzadziej przebijają się do szerokiej świadomości społecznej.
Poznańska wspólnota istnieje od blisko 20 lat
Reformowany Kościół Katolicki jest obecny w kilku polskich miastach, a wspólnota w Poznaniu w przyszłym roku będzie obchodziła 20-lecie działalności. Jak mówił biskup Puchalski, skupia ona osoby w bardzo różnym wieku, od dzieci po seniorów, choć dużą część stanowią ludzie młodzi, studiujący oraz aktywni zawodowo.
Obecnie kaplica znajduje się na osiedlu Powstańców Warszawy 9A. Wcześniej wspólnota spotykała się przy ul. Święty Wojciech. Jak przyznał duchowny, rozwój sprawił, iż także obecna przestrzeń zaczyna być zbyt mała. Szczególnie podczas najważniejszych świąt liczba uczestników jest na tyle duża, iż wspólnota poszukuje nowego miejsca.
Życie Kościoła nie kończy się wraz z niedzielną liturgią. Organizowane są spotkania w tygodniu, a po nabożeństwach odbywa się agapa – wspólny czas przy kawie, herbacie i cieście. Ma to być okazja nie tylko do rozmów o wierze, ale również do zwyczajnego poznawania się i budowania relacji.
– Wspólnota nie jest tylko godziną czy półtorej godziny w niedzielę – podkreślał gość „Hej Poznań”.
Zanim ktoś dołączy, ma dziewięć miesięcy na decyzję
Co ciekawe, biskup Puchalski nie namawiał widzów do natychmiastowego formalnego wstępowania do Kościoła. Wręcz przeciwnie – zachęcał, aby najpierw przyjść, zobaczyć wspólnotę od środka, porozmawiać z jej członkami i przekonać się, czy przedstawiana wizja Kościoła rzeczywiście odpowiada zainteresowanej osobie.
Wspólnota praktykuje gościnność eucharystyczną, co oznacza, iż do Komunii może przystąpić każda osoba ochrzczona.
Formalne dołączenie poprzedza natomiast około dziewięciomiesięczny katechumenat. W tym czasie realizowane są spotkania grupowe dotyczące wiary i funkcjonowania Kościoła oraz indywidualne rozmowy z katechistą – świeckim członkiem wspólnoty, który dzieli się własnym doświadczeniem.
Cały proces ma być dobrowolny, a zainteresowany może na każdym etapie z niego zrezygnować. Zdaniem biskupa dłuższy czas przygotowania pozwala uniknąć decyzji podejmowanych wyłącznie pod wpływem pierwszego entuzjazmu. Jak zauważył, każda wspólnota tworzona jest przez ludzi, a to oznacza także różne charaktery, poglądy i nieuniknione wyzwania.
Niedzielne spotkania poznańskiej wspólnoty rozpoczynają się o godz. 10:45 modlitwą psalmami, natomiast o godz. 11:30 sprawowana jest msza. Biskup zachęcał osoby zainteresowane, by zamiast opierać swoją opinię wyłącznie na deklaracjach, przyszły i same zobaczyły, jak funkcjonuje Reformowany Kościół Katolicki w Poznaniu.










