Irena zamknęła za sobą drzwi wejściowe i oparła się plecami o chłodny metal. W mieszkaniu panowała niezwykła, ogłuszająca cisza. Na wieszaku nie wisiała już szara kurtka Antoniego, a z półki na buty zniknęły jego ulubione brązowe trzewiki. Dwanaście lat małżeństwa skończyło się dziś rano krótką rozmową w przedpokoju. Antoni chował wzrok, nerwowo zapinał torbę i […]