Знаю, zawsze myślałam, iż randki po pięćdziesiątce to domena ludzi z ugruntowanymi poglądami, życiowym doświadczeniem i przynajmniej podstawowym wyczuciem przyzwoitości. Złudzeń co do książąt na białych koniach od dawna nie miałam. Mam pięćdziesiąt pięć lat, pracuję, dorosłą córkę, własne przytulne mieszkanie i w miarę harmonijne życie. Ale czasem chce się zwykłego ludzkiego ciepła: pójść do […]