Tężnia solankowa przy ul. Mickiewicza w Gnieźnie, która powstała z Budżetu Obywatelskiego i miała być dumą miasta, zaczyna przypominać śmietnik. Pety papierosów, chusteczki higieniczne, buty w krzakach – tak wygląda otoczenie obiektu, który jeszcze niedawno cieszył się zainteresowaniem mieszkańców. Radny Arkadiusz Masłowski zapowiada interwencję i złożenie pisma do władz miasta.
Tężnia solankowa przy ul. Mickiewicza to pierwszy tego typu obiekt w Gnieźnie. Powstała dzięki zaangażowaniu mieszkańców w ramach Budżetu Obywatelskiego i od początku cieszyła się dużą popularnością. Miejsce miało służyć zarówno relaksowi, jak i zdrowotnym celom – wdychanie solankowego aerozolu ma zbawienny wpływ na górne drogi oddechowe. Niestety, jak zauważa radny Arkadiusz Masłowski, otoczenie tężni pozostawia wiele do życzenia.
„To pierwszy raz, kiedy widzę śmieci w tężni”
W swoim wpisie na mediach społecznościowych radny nie kryje rozczarowania:
Tężnia solankowa przy ul. Mickiewicza to bez wątpienia interesująca i potrzebna inwestycja. Powstała dzięki Budżetowi Obywatelskiemu i cieszy się zainteresowaniem mieszkańców. To pierwszy tego typu obiekt w Gnieźnie i szkoda byłoby zmarnować jego potencjał.
Jednak, jak dodaje, wystarczy podejść bliżej, by zobaczyć coś, czego przy takim miejscu po prostu nie powinno być:
Pety papierosów, chusteczki higieniczne i inne śmieci znajdujące się przy, a choćby w tężni.
Postulat: zakaz palenia i czystość
Radny proponuje konkretne rozwiązania:
-
Wprowadzenie zakazu palenia papierosów w bezpośrednim sąsiedztwie tężni. Jak argumentuje: „Ludzie przychodzą tam po to, aby oddychać powietrzem nasyconym solanką, a nie dymem tytoniowym.”
-
Regularne utrzymanie czystości – tężnia to obiekt, który wymaga odpowiedniej higieny. „Zaniedbania mogą prowadzić do rozwoju bakterii i innych zanieczyszczeń, a w konsekwencji choćby do czasowego zamknięcia obiektu” – ostrzega Masłowski.
Radny zapowiedział złożenie oficjalnego pisma do władz miasta z propozycją wprowadzenia zmian.
Tężnia – inwestycja z potencjałem
Tężnia solankowa przy ul. Mickiewicza to jedna z nowszych atrakcji Gniezna. Obiekt, który miał przyciągać mieszkańców i turystów, już teraz pokazuje, jak ważne jest nie tylko tworzenie nowych miejsc, ale także dbanie o ich codzienne utrzymanie.
Zgodnie z regulaminem miasta, utrzymanie czystości na terenach publicznych leży po stronie zarządcy terenu oraz samych użytkowników. Mieszkańcy mają obowiązek przestrzegania przepisów porządkowych, a za ich złamanie grożą kary grzywny. Pytanie, czy w przypadku tężni te przepisy są egzekwowane – i czy tężnia jest odpowiednio zabezpieczona przed wandalizmem i zaśmiecaniem.
Głos mieszkańców i komentarze
Pod postem radnego pojawiły się liczne komentarze mieszkańców, którzy potwierdzają jego obserwacje. Wielu zwraca uwagę, iż problem leży nie tylko w postawie odwiedzających, ale również w braku odpowiednich koszy na śmieci w pobliżu tężni. Inni wskazują, iż bez wprowadzenia zakazu palenia, sytuacja będzie się powtarzać.
Co dalej?
Radny Masłowski zapowiedział interwencję. Mieszkańcy mają nadzieję, iż władze miasta odpowiedzą gwałtownie i konkretnie. Tężnia przy Mickiewicza to miejsce, które może służyć Gnieźnianom przez lata – pod warunkiem, iż będzie odpowiednio chronione i utrzymywane. W przeciwnym razie stanie się kolejnym przykładem zaniedbanej przestrzeni publicznej.







