Piękna scena prosto z USA. To zdjęcie Majchrzaka mówi wszystko

gazeta.pl 16 godzin temu
W sieci zawrzało, gdy po meczu Kamil Majchrzak wręczył czapkę chłopcu, ale wyrwał ją tajemniczy mężczyzna. Dzięki pomocy mediów, tenisista dotarł do poszkodowanego i udało im się spotkać.
Kamil Majchrzak jeszcze niedawno nie był choćby notowany w rankingu ATP. Powrócił po zawieszeniu, które trwało 13 miesięcy. 2025 rok jest jednak jego najlepszym - dotarł do czwartej rundy Wimbledonu, a w tegorocznym US Open radzi sobie równie dobrze. W drugiej rundzie wrócił ze stanu 0:2 w meczu z Karenem Khachanovem i obronił pięć piłek meczowych - ostatecznie w piątym secie w super tie-breaku. Po meczu nasz tenisista rozdawał autografy. Chciał wręczyć czapkę chłopcu, ale ten nie zdążył jej przejąć - w ordynarny zrobił to mężczyzna, który stał obok, co wzbudziło spore zamieszanie w sieci. Kamil Majchrzak zareagował. gwałtownie udało mu się zorganizować spotkanie z chłopcem, co udokumentował na swoim Instagramie.


REKLAMA


Zobacz wideo "Hurkacz i Majchrzak ciągle się rozwijają. Może coś fajnego pokażą"


Kamil Majchrzak spotkał się z chłopcem, któremu wyrwano czapkę
Media cały czas żyją sytuacją, która wydarzyła się po meczu Kamila Majchrzaka w drugiej rundzie US Open. Czapkę, którą chciał podarować chłopcu, bezpardonowo wyrwał mężczyzna, który gwałtownie schował ją do plecaka. Nagranie oburzyło internautów oraz samego tenisistę, który gwałtownie rozpoczął poszukiwania dziecka. "Po meczu nie zauważyłem, iż moja czapka nie trafiła do chłopca" - tłumaczył na relacji na Instagramie zawodnik. "Dziękuję ASICS Tennis, iż mam wystarczającą liczbę czapeczek, więc jestem przygotowany na to" - dodał. 30 sierpnia na InstaStories Majchrzaka pojawiło się krótkie nagranie oraz zdjęcie ze spotkania z Brockiem. "Dzisiaj po rozgrzewce miałem miłe spotkanie. Poznajecie?" - napisał na filmiku sportowiec i dodał emotkę czapki. "Witaj, świecie. Dzisiaj z Brockiem życzymy wam miłego dnia" - podpisał fotografię z chłopcem Majchrzak.


Kamil Majchrzak z historycznym awansem w rankingu. Będzie pierwszą rakietą Polski
Na US Open zabrakło Huberta Hurkacza, który cały czas powraca do zdrowia po kontuzji. Ostatnie występy Majchrzaka pozwolą mu na znaczny awans w rankingu. Według zestawienia live, zajmuje on w tej chwili już 60. miejsce, a jak wiadomo, czego go bój w trzeciej rundzie ostatniego wielkoszlemowego turnieju w tym roku. To może oznaczać, iż Polak awansuje o kolejne pozycje. Wiadomym jest jednak, iż w najnowszym notowaniu to właśnie Majchrzak będzie pierwszą rakietą Polski - Hurkacz spadnie przynajmniej na 72. pozycję.
Artykuł jest aktualizowany
Idź do oryginalnego materiału