Po powrocie z Indii okazało się, iż ma tasiemca i 38 larw pasożyta w mózgu

kobietaxl.pl 4 godzin temu

Brytyjka, która 1 lipca 2026 roku opowiedziała swoją historię BBC, uważa, iż ​​zaraziła się nimi podczas dwumiesięcznej podróży do Indii w 2007 roku. U 42-letniej Lowri Denman zdiagnozowano neurocysticerkozę, rzadką chorobę pasożytniczą wywoływaną przez larwy tasiemca uzbrojonego (Taenia solium). Choroba atakuje mózg i układ nerwowy i jest główną przyczyną padaczki na świecie, której można zapobiec. Według raportu BBC, Denman jest jedną z nielicznych osób w Wielkiej Brytanii, u których co roku diagnozuje się tę chorobę.

Bardzo ciężka choroba

Neurocysticerkoza to forma tasiemczycy, w której cysty larwalne lokalizują się w ośrodkowym układzie nerwowym, powodując różnorodne i często poważne objawy neurologiczne. Ta postać zarażenia jest uważana za jedną z najważniejszych przyczyn padaczki nabytej u dorosłych na świecie, szczególnie w regionach endemicznych – czytamy na stronie leki.pl

Głównym objawem choroby są napady padaczkowe, występują aż u 80 procent pacjentów. Napady często pojawiają się jako pierwszy objaw choroby, szczególnie u osób, które wcześniej nie miały problemów neurologicznych. choćby po leczeniu, zwapniałe cysty mogą przez cały czas wywoływać napady przez wiele lat.

Przewlekłe i silne bóle głowy to drugi najczęstszy objaw neurocysticerkozy. Mogą mieć one charakter ciągły lub napadowy. Lista dolegliwości jest naprawdę długa:

„Podwyższone ciśnienie śródczaszkowe może prowadzić do dodatkowych objawów, takich jak nudności, wymioty oraz sztywność karku. W przypadkach, gdy cysty blokują przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego, może dojść do rozwoju wodogłowia, co stanowi zagrożenie życia i wymaga natychmiastowej interwencji medycznej.(...)

Objawy psychiatryczne mogą obejmować halucynacje, zaburzenia nastroju oraz zmiany w zachowaniu. Pacjenci mogą doświadczać stanów splątania, problemów z pamięcią oraz trudności w koncentracji. Te objawy często rozwijają się stopniowo i mogą być początkowo mylone z innymi zaburzeniami psychiatrycznymi lub neurologicznymi.”- czytamy na stronie leki.pl

Gdzie doszło do zarażenia?

Czy jednak jej podróż do Indii rzeczywiście była przyczyną zarażenia? Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ludzie zapadają na neurocysticerkozę po spożyciu mikroskopijnych jaj tasiemca solium w skażonej żywności lub wodzie, zwykle z powodu złych warunków sanitarnych lub higienicznych.
Spożywanie surowej lub niedogotowanej wieprzowiny zakażonej pasożytem może spowodować zakażenie tasiemcem jelitowym, chociaż samo to nie prowadzi bezpośrednio do neurocysticerkozy. Denman powiedziała mediom, iż celowo unikała produktów pochodzenia zwierzęcego podczas pobytu w Indiach. Jednak dr Brendan Healy, konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych i mikrobiologii, uważa, iż choroba przyjechała jednak z Indii.

Neurocysticerkoza jest wyjątkowo rzadka w Wielkiej Brytanii ze względu na surowe normy bezpieczeństwa żywności, regulacje dotyczące hodowli trzody chlewnej, skuteczną kontrolę mięsa i nowoczesne systemy sanitarne. Badanie przeprowadzone przez Szpital Chorób Tropikalnych w Londynie wykazało zaledwie 26 aktywnych przypadków w latach 2001–2015, co daje średnio mniej niż dwa przypadki rocznie.
Indie pozostają natomiast jednym z krajów, w których choroba ta występuje endemicznie.
W przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii, Indie nie prowadzą ogólnokrajowego monitoringu neurocysticerkozy, ponieważ nie jest to choroba podlegająca obowiązkowi zgłaszania na szczeblu krajowym.
Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i amerykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), neurocysticerkoza występuje, gdy człowiek spożyje mikroskopijne jaja tasiemca wydalane z kałem osoby będącej nosicielem dorosłego tasiemca uzbrojonego. Jaja te mogą zanieczyścić szeroką gamę produktów spożywczych, nie tylko wieprzowinę, w tym surowe warzywa, owoce i inne produkty gotowe do spożycia, z którymi stykała się osoba zakażona, która nie przestrzegała zasad higieny rąk.
Skażona żywność może obejmować owoce, warzywa i inne produkty gotowe do spożycia, nie tylko wieprzowinę. Natomiast spożycie zakażonej wieprzowiny, wołowiny lub ryby zwykle prowadzi do zakażenia tasiemcem jelitowym, a nie do rozprzestrzenienia się larw na mózg.
Oprócz skażonej żywności, spożywanie skażonej wody jest główną drogą transmisji tasiemca. Jaja migrują następnie przez krwiobieg do mózgu, mięśni i innych tkanek, gdzie tworzą cysty.

Neurocysticerkoza jest wyjątkowo rzadka w Wielkiej Brytanii ze względu na surowe normy bezpieczeństwa żywności, regulacje dotyczące hodowli trzody chlewnej, skuteczną kontrolę mięsa i nowoczesne systemy sanitarne. Badanie przeprowadzone przez Szpital Chorób Tropikalnych w Londynie wykazało zaledwie 26 aktywnych przypadków w latach 2001–2015, co daje średnio mniej niż dwa przypadki rocznie.
Indie pozostają jednak jednym z krajów, w których choroba ta występuje endemicznie.

W przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii, Indie nie prowadzą ogólnokrajowego monitoringu neurocysticerkozy, ponieważ nie jest to choroba podlegająca obowiązkowi zgłaszania na szczeblu krajowym.

Trudna droga do zdrowia
Kiedy Lowri odkryła tasiemcai, spuściła go w toalecie. Poszła do lekarza rodzinnego, ale wyniki badań kału były zadowalające i czuła się dobrze, więc życie toczyło się jak dawniej. W 2011 roku miała pierwszy atak padaczki. Po pobycie w szpitalu, tomografii komputerowej i rezonansie magnetycznym Lowri dowiedziała się, iż ma 38 pasożytów w mózgu. Początkowo lekarze myśleli, iż to toksoplazmoza, ale
po dalszych badaniach ostatecznie zdiagnozowano u niej neurocysticerkozę. Przebywała w szpitalu przez dwa tygodnie, gdzie podawano jej leki przeciwpasożytnicze i sterydy. Leczenie wydawało się przynosić pożądane efekty. Lori prowadziła normalne życie. Później nastapiło jednak kolejne załamanie. Badania wykazały ogromne obrzęki mózgu Lowri wokół pasożytów. Kobieta rzuciła pracę i zamieszkała z ojcem. Brała sterydy, które całkowicie zmieniły jej wygląd. Zaczęła mieć objawy psychozy i paranoi. Znowu trafiła do szpitala. Długo wracała do zdrowia. Przeszła leczenie, które miało na celu zlikwidowanie pasożytów w mózgu i wydaje się, iż rokowania są bardzo pomyślne. Nie miała ataku padaczki od 2017 roku, ale będzie brać leki na padaczkę do końca życia. Teraz Lowri chce szerzyć wiedzę na temat swojej choroby i uświadamiać ludzi, jakie niesie ona zagrożenia. Wyjazdu do Indii nie żałuje. - Ci ludzie, te kolory, to pozostanie ze mną na zawsze - powiedziała BBC.


Źródła:

https://www.bbc.com/news/articles/ce8jrzemdyko

https://timesofindia.indiatimes.com/etimes/wellness/uk-womans-trip-to-india-left-her-with-38-parasites-in-brain-lowri-denman-shares-story-of-her-battle-with-neurocysticercosis/articleshow/132127239.cms

https://www.independent.co.uk/health-and-wellbeing/parasites-in-brain-lowri-denman-neurocysticercosis-case-b3006878.html

https://leki.pl/na/tasiemczyce/objawy/objawy-1547-1/?srsltid=AfmBOoov4SW3jAx_5esgXNIwomo8MxqT0MCRMYYWXZ4gxABeQWY23ewj

Idź do oryginalnego materiału