Najnowsza edycja „tęczowego” rankingu publikowanego co roku przez organizację ILGA-Europe, ponownie pokazuje, iż sytuacja osób LGBTQ+ w Polsce przez cały czas pozostaje daleka od europejskich standardów. Choć nasz kraj odnotował niewielką poprawę względem poprzednich lat, wciąż znajduje się wśród państw ocenianych najgorzej pod względem ochrony praw i bezpieczeństwa społeczności LGBTQ+.
„Annual Review 2026” to zestawienie obejmujące 49 państw Europy. Ranking analizuje między innymi przepisy dotyczące równości, ochrony przed dyskryminacją, uznawania rodzin jednopłciowych, przeciwdziałania mowie nienawiści, praw osób transpłciowych i interpłciowych, wolności obywatelskich czy prawa do azylu. Każde państwo otrzymuje ocenę w skali od 0 do 100 procent – im wyższy wynik, tym większy poziom ochrony praw osób LGBTQ+.
Polska na końcu „tęczowego” rankingu
W tegorocznym zestawieniu Polska zajęła 39. miejsce, uzyskując wynik 21,5 procent. To nieco więcej niż rok wcześniej, jednak poprawa pozostaje symboliczna i nie zmienia ogólnego obrazu sytuacji. Polska przez cały czas znajduje się w końcówce europejskiego rankingu – za Węgrami i jedynie przed Bułgarią spośród państw Unii Europejskiej.
– Tegoroczny ranking jest klarownym sygnałem, iż w tej chwili i tak już bardzo ograniczone w Polsce prawa mogą ulec pogorszeniu – komentuje Annamaria Linczowska, koordynatorka ds. rzecznictwa i działań prawnych w KPH.
Autorzy raportu podkreślają, iż tegoroczna edycja pokazuje dwa zupełnie różne kierunki, w jakich podążają europejskie państwa. Z jednej strony są kraje konsekwentnie rozszerzające prawa i wzmacniające ochronę osób LGBT+, z drugiej – państwa, w których rośnie polityczna i społeczna atmosfera niechęci, a prawa mniejszości pozostają ograniczone lub ignorowane.
Gdzie jest najlepiej, a gdzie najgorzej?
Na czele rankingu po latach dominacji Malty znalazła się w tym roku Hiszpania, która została doceniona za wdrażanie działań na rzecz równości i ochrony społeczności LGBTQ+. Tuż za nią uplasowały się Malta oraz Islandia. Na drugim końcu zestawienia znalazły się Rosja, Azerbejdżan i Turcja.
„Tęczowy” ranking. Co brano pod uwagę?
W przypadku Polski organizacja zwraca uwagę przede wszystkim na brak kompleksowych rozwiązań prawnych dotyczących ochrony osób LGBTQ+. Nasz kraj po raz kolejny nie zdobył żadnych punktów w kilku kluczowych obszarach.
Chodzi między innymi o:
- brak uznania rodzin jednopłciowych,
- niewystarczające działania wobec przestępstw z nienawiści
- brak odpowiednich regulacji dotyczących ochrony osób interpłciowych.
Raport wskazuje również na konieczność poprawy dostępu do opieki zdrowotnej dla osób transpłciowych oraz potrzebę zmian społecznych, które ograniczałyby stygmatyzację i wykluczenie. Wśród rekomendacji pojawia się także wprowadzenie prawnego uznania małżeństw osób tej samej płci i związanych z nimi praw rodzicielskich.
Choć wynik Polski jest minimalnie lepszy niż w poprzednich latach, eksperci podkreślają, iż trudno mówić o realnym przełomie. Tegoroczny ranking pokazuje raczej, iż Europa coraz wyraźniej dzieli się na kraje rozszerzające prawa człowieka oraz te, które wciąż pozostają wobec nich oporne. Polska przez cały czas znajduje się bliżej tej drugiej grupy.












