„Przedpokój. Herstories”, czyli twórczy dialog o trudnych doświadczeniach

beskidzka24.pl 5 godzin temu

Obie artystki straciły matki i przepracowywały żałobę przez przerabianie, cerowanie czy przymierzanie ubrań. w tej chwili w Galerii Bielskiej BWA trwa wystawa prezentująca te prace, stanowiąca opowieść o kobiecych relacjach, emocjonalności i wrażliwości.

Wystawa zatytułowana jest „Przedpokój. Herstories”, a jej autorkami są bielszczanki – Paulina Poczęta i Małgorzata Łuczyna. Wspólnym motywem ich prac jest tkanina, ale każda z artystek wykorzystuje ją na swój sposób, odwołując się jednak do doświadczeń, które je łączą. – Z Pauliną łączy nas przeżycie żałoby – obie straciłyśmy matki, a konfrontacja ze stratą to istotny element naszego twórczego dialogu – podkreśla Małgorzata Łuczyna. Na temat tytułowego przedpokoju wypowiada się Paulina Poczęta. – W mojej rodzinie mówiło się czasem o zakupach czy rzeczach do wyrzucenia, albo takich, z którymi nie wiadomo co jeszcze zrobić: „zostaw to w przedpokoju”. Tak jest i na tej wystawie. Prace mają ukazać potencjalność twórczego przepracowywania autobiografii w zaczyn, z którego mogą wyrosnąć dalsze historie – komentuje. Druga część tytułu – „Herstories” wskazuje, iż są to historie opowiadane oczami kobiet.

Jedną z prac Pauliny Poczętej jest „Lewitująca lamperia”. – Nawiązuje ona do obecnych w naszych rodzinnych domach lamperii, boazerii czy słomianek, które otulały wnętrze i maskowały niestosowne rzeczy. W mojej pracy zagrałam podniesieniem poziomu tej konstrukcji, a całość wykonałam z patchworków – mówi artystka. Podkreśla, iż zszywanie pociętych kawałków materiału od dzieciństwa pomagało jej w trudnych momentach, których nie brakowało, ponieważ historia jej rodziny obfitowała w różnego rodzaju choroby.

Ważną pracą Małgorzaty Łuczyny jest performans wideo, w trakcie którego przymierza stare ubrania swojej zmarłej mamy. – Chciałam się w ten sposób z nimi skonfrontować – poczuć ich zapach, wejść jakby w skórę mamy. Finalnie zobaczyłam, iż jest w tym dużo szamotaniny – próby zidentyfikowania, ale też wyzwolenia – mówi Małgorzata Łuczyna.

Wystawa trwa do 31 maja i jest częścią programu Polskiej Stolicy Kultury 2026. Kuratorką ekspozycji jest dyrektor Galerii Bielskiej BWA Agata Smalcerz.

Idź do oryginalnego materiału