Puchata bombka :)

misiowyzakatek.blogspot.com 3 tygodni temu

Kolejna praca, która powstała na wyzwanie na blogu DIY


Jak do tej pory to był najtrudniejszy dla mnie temat.
Nie robię takich rzeczy, nie używam wełny czesankowej, nie mam jej w domu.
A nie widziałam sensu tracić pieniędzy na zakup czegoś na "jeden raz".

Myślałam, iż tym razem odpuszczę, a potem wpadł mi do głowy pewien pomysł.
Jak to mówią potrzeba matką wynalazków. Spojrzałam na kawałki filcu


I w mojej głowie narodził się szalony pomysł, żeby z nich właśnie
zrobić sobie "wełnę czesankową". Jak pomyślałam, tak też zrobiłam.
I tak darłam, darłam, darłam, aż wyszło mi coś takiego :)

W internecie znalazłam prostą grafikę bombki, którą przeniosłam na materiał

O dziwo, choćby mam w domu igłę do filcowania, bo wiecie....
nawet jak się czegoś nie robi, to warto mieć, bo nigdy nie wiadomo kiedy się przyda :)


Szło mi opornie, bo materiał okazał się być bardzo sztywny, oj bolały paluszki,
w zasadzie to wciąż bolą, bo dopiero co tę bombę skończyłam robić.

Jakoś mi to choćby wyszło :)
Ale żeby był lepszy efekt, to zrobiłam jeszcze kontury

Gotową bombkę zgłaszam na zabawę,
w której sponsorem jest Fabryka Sznurka
Idź do oryginalnego materiału