
Ludomir Benedyktowicz miał zostać leśnikiem, ale wybuch powstania styczniowego przekreślił te plany. W wyniku odniesionych obrażeń podczas jednej z powstańczych potyczek stracił obie dłonie. Choć niepełnosprawność, śmierć ojca, czy odebranie przez zaborcę rodzinnego majątku, jako represja po udziale w powstaniu, doprowadziły do załamania nerwowego, to był to punkt zwrotny, który zmienił życie młodego człowieka. Zwrócił się w stronę malarstwa.
















