„Sąsiad pocieszał mnie po kłótniach z mężem i był jak anioł stróż. Nie wiedziałam, iż jego prawdziwa twarz jest inna”
Zdjęcie: Sąsiad pocieszał mnie po kłótniach i znał mnie jak własną kieszeń, fot. Getty Images, zdjęcie ilustracyjne, Irina Romanova
„Myślałam, iż mam u boku człowieka, który niszczy nasze małżeństwo, a za płotem anioła stróża, który jako jedyny potrafi mnie wysłuchać. Zawsze pojawiał się, gdy z naszego domu dobiegały podniesione głosy. Przynosił herbatę, słuchał mojego płaczu i współczująco kręcił głową nad wadami mojego męża”.








