To tradycja o ponadstuletnich korzeniach, przekazywana z pokolenia na pokolenie. Choć jej dokładne początki nie są do końca znane, wiadomo, iż jest silnie zakorzeniona w kulturze zachodniej Wielkopolski i stanowi unikalny element regionalnego dziedzictwa .
Centralnym punktem wydarzenia jest pochód przebierańców, który przechodzi przez wieś, odwiedzając kolejne domy. Wśród uczestników pojawiają się charakterystyczne postacie – m.in. „Siwki” symbolizujące konie, kominiarze, dziad, baba czy niedźwiedź. Grupa gra na instrumentach, śpiewa i wciąga mieszkańców do wspólnej zabawy .
Nie brakuje też elementów humorystycznych. Przebierańcy zaczepiają przechodniów, smarują ich sadzą lub pastą do butów, a czasem „karzą” symbolicznymi rózgami. Wszystko odbywa się jednak w atmosferze zabawy i zgodnie z tradycją, która – jak wierzą mieszkańcy – ma przynieść szczęście, urodzaj i pomyślność na cały rok .
Zwyczaj „Siwków” wywodzi się najprawdopodobniej z dawnych obrzędów ludowych związanych z kultem płodności i odradzającej się przyrody. Nazwa pochodzi od „siwka”, czyli konia o jasnym umaszczeniu – symbolu siły i odnowy .
Choć podobne pochody można spotkać w innych miejscowościach regionu, to właśnie okolice Wolsztyna – w tym Adamowo – są jednym z najważniejszych ośrodków tej tradycji. W wielu wsiach zwyczaj przetrwał mimo upływu lat, a dziś przeżywa prawdziwy renesans .
Dzisiejsze „Siwki” w Adamowie pokazały, iż lokalne tradycje wciąż mają ogromną siłę. To nie tylko widowisko, ale przede wszystkim żywa część kultury, która integruje mieszkańców i przypomina o korzeniach. W dobie nowoczesności takie wydarzenia stają się bezcennym elementem tożsamości regionu.










