— Raz urodziłaś córkę, a nie syna, zwalniaj mieszkanie — oświadczyła teściowa. Mąż stanął obok żony i wskazał matce drzwi. Halina stała pośrodku salonu tak, jakby przyszła odebrać robotę, a nie w odwiedziny do własnego syna. Krzysztof wciąż trzymał na rękach śpiącą Igę, przytulając ją do ramienia. Jadwiga usiadła na brzegu kanapy, nie rozumiejąc, czy […]