
Koronka to bardzo dobry kompan lata. choćby w czerni.
Zwykle kojarzona z wieczorowymi wyjściami, może stanowić urozmaicenie również casualowych, codziennych zestawów. Wystarczy prosta baza.
Wyciągnęłam z szafy koronkową maxi, która w letnie temperatury jest bardzo dobrą, przewiewną, lekką opcją. Ale ponieważ nie ma podszewki i jest przezroczysta, na miasto zakryłam się odpowiednim długoscią t-shirtem. Na wakacyjny wyjazd założyłabym pod spód body lub zabudowany strój kąpielowy ale nie czułabym sie komfortowo ubierać tak na zwykły spacer czy spotkanie na mieście.
Jak wiecie uwielbiam warstwy i lepiej sie czuję ubrana niż rozebrana wiec założyłam jeszcze krótką kamizelkę. Taka mała zamiana marynarki w upały ;)




















