Jeszcze kilkanaście lat temu trafiały na pchle targi albo lądowały na dnie kartonów w piwnicy. Dziś porcelanowe figurki z czasów PRL-u przeżywają prawdziwy renesans. Kolekcjonerzy przeczesują aukcje i giełdy staroci, a ceny niektórych modeli potrafią zaskoczyć choćby znawców rynku. Co sprawiło, iż przedmioty uznawane niegdyś za zwykłe dekoracje, stały się obiektem pożądania i inwestycją z potencjałem?
REKLAMA
Zobacz wideo Polskie kino coraz częściej zachwyca się PRL-em
Jakie rzeczy z PRL są cenne? Porcelanowe figury przeżywają prawdziwy renesans
Wysokie ceny porcelany z czasów PRL-u nie są dziełem mody ani chwilowego kaprysu rynku. Największą wartość mają przedmioty z renomowanych fabryk, zaprojektowane przez uznanych twórców i zachowane w dobrym stanie. Na tym tle od lat wyróżnia się Ćmielów. Już przed wojną tutejsza manufaktura należała do ścisłej czołówki w kraju, a jej wyroby trafiały na zagraniczne rynki i zdobywały branżowe nagrody. W okresie PRL-u wiele figurek powstawało w krótkich seriach. Nie była to masowa produkcja, jaką znamy dziś. Do naszych czasów przetrwały głównie egzemplarze z drobnymi uszkodzeniami. Pęknięcia, wyszczerbienia czy brak szkliwa potrafią drastycznie obniżyć wartość. Dlatego przedmioty w stanie idealnym są dziś prawdziwymi białymi krukami i obiektami pożądania kolekcjonerów.
Najbardziej rozpoznawalnym przykładem polskiej porcelany artystycznej jest Twardowski na kogucie. Choć projekt powstał jeszcze w latach 40. XX wieku, największą popularność zdobył właśnie w czasach PRL-u. Figurka często zdobiła kredensy i meblościanki, będąc symbolem domowego prestiżu. Jej autorem jest Tadeusz Szafran, jeden z najbardziej cenionych twórców związanych z Ćmielowem. Dynamiczna forma, dopracowane detale i szkliwiona porcelana sprawiają, iż dziś ten model uchodzi za prawdziwą perełkę kolekcjonerską. Ma też swoją cenę. Za takie figurki trzeba zapłacić około 3-4 tysiące złotych, a egzemplarze zachowane w idealnym stanie potrafią osiągać jeszcze wyższe kwoty.
Ćmielów to ponad 200 lat tradycji. Marka zdobyła uznanie nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie
Historia ćmielowskiej fabryki sięga końca XVIII wieku. Początkowo produkowano tam fajans, później porcelanę inspirowaną najlepszymi europejskimi wzorami. Z czasem jakość wyrobów rosła, a marka zdobywała coraz większe uznanie w kraju i za granicą. W okresie międzywojennym i powojennym tamtejsza manufaktura stała się synonimem dobrego designu. Po wojnie zakład został upaństwowiony, ale mimo ograniczeń twórcy nie zrezygnowali z ambicji artystycznych. Produkcję najbardziej cenionych projektów w nowoczesnej stylistyce zakończono w połowie lat 60., co tylko podkręciło ich wartość. Dziś porcelana z Ćmielowa dawno przestała być tylko przedmiotem użytkowym. To cenna perełka dla kolekcjonerów i forma inwestycji.
Źródło: story.pl, desahome.pl
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.



