To najgorętsze trendy kolorystyczne na jesień i zimę 2025/2026. Zastąpią głęboką czerń

newsy.wizaz.pl 15 godzin temu
Zdjęcie: modne kolory na jesień i zimę, fot. Christian Vierig/Getty Images


Sezon jesień/zima 2025/2026 to prawdziwa rewolucja kolorystyczna. Projektanci z Nowego Jorku, Paryża i innych stolic mody zaprezentowali paletę barw, która zaskakuje, inspiruje i łamie schematy. Wśród głównych trendów znalazły się: brąz, czerwony, pomarańczowy, pistacjowy zielony, śliwkowy fiolet, musztardowa zieleń, szary oraz intensywne color-blockingi. Warto zaznaczyć, iż klasyczne kolory jak czarny, granat i biel nie znikają – zyskują jedynie nowe interpretacje.

Brąz: nowy czarny tej zimy?

Brąz, uznawany za „nową czerń”, dominuje na wybiegach takich domów mody jak Prada i Fendi. Od ciemnego czekoladowego po jasne karmelowe odcienie – brąz pojawia się w total-lookach, płaszczach, spodniach i dodatkach. Jego popularność nie słabnie, a wręcz przybiera na sile. To kolor, który nadaje stylizacjom głębi i spokoju. Co ciekawe, coraz częściej łączy się go z czernią – dawniej uznawaną za stylistyczne faux pas. Brąz świetnie współgra z żółcią, fioletem, kremowymi tonacjami, a także z granatem. Jasne odcienie brązu doskonale wyglądają w zestawieniu z czerwienią.

Czerwony i pomarańczowy – powrót intensywnych emocji

Czerwony powraca w wersji intensywnej – jako sygnałowy, nasycony odcień. Projektanci tacy jak Calvin Kleini zaprezentowali czerwony w formie total-looków i wyrazistych akcentów. To kolor, który nie daje się zepchnąć na margines – od wielu sezonów nie schodzi z wybiegów. W codziennych stylizacjach czerwony warto łączyć z kremową bielą, nude lub czernią. Bordeaux dobrze komponuje się z curry, camelowym, altrosa i innymi odcieniami czerwieni.

Pomarańczowy, wcześniej traktowany jako młodsza siostra czerwieni, w okresie 2025/2026 gra pierwsze skrzypce. Gucci, Balmain i Saint Laurent zaprezentowali go w intensywnych wersjach, często w zestawieniu z szarością. Stylizacje z pomarańczowym są odważne, nowoczesne i nie dają się przeoczyć.

Pistacjowa zieleń, śliwkowy fiolet i musztardowa zieleń – zaskakujące trio

Pistacjowy zielony, pojawiający się w kolekcjach Chanel, Gucci i McQueen, to pastelowy odcień, który zwykle kojarzy się z wiosną. Tym razem zdominował zimowe wybiegi i udowodnił, iż jasne barwy nie muszą być zarezerwowane tylko na cieplejsze miesiące. Doskonale łączy się z beżem, bielą, czernią i dodatkami w kolorze pomarańczowym, żółtym lub różowym.

Śliwkowy fiolet to kolor z silnym przesłaniem. Obecny u projektantów takich jak Carolina Herrera, Calvin Klein i Acne Studios, odwołuje się do historii walki o prawa kobiet. Jest elegancki, głęboki, subtelnie polityczny. Można go nosić w total-lookach lub łączyć z różem, czerwienią czy beżem.

Musztardowa zieleń, obecna w kolekcjach Miu Miu, Saint Laurent i Aknvas, to kolor na pograniczu zieleni i żółci. Sprawdza się w jednolitych stylizacjach oraz w zestawieniach z brązem, fioletem i denimowym niebieskim.

Color-Blocking i odwaga w stylizacji

Jednym z najbardziej szokujących trendów sezonu jest color-blocking z wykorzystaniem odważnych, kontrastowych tonów. Projektanci tacy jak Saint Laurent, Miu Miu i Tom Ford zderzają ze sobą mocne barwy: kobaltowy z pomarańczowym, czerwony z różowym, neony z zielenią. W ten sposób łamią zasady, prowokują i inspirują.

Color-blocking najlepiej prezentuje się w klarownych formach i na wysokiej jakości tkaninach. Początkujący mogą zacząć od akcesoriów w kontrastujących kolorach. Zaawansowani niech sięgną po odważne połączenia, gdzie barwy są nasycone, silne i wyraziste.

Idź do oryginalnego materiału