Park Gródek w Jaworznie przez lata uchodził za jedną z najbardziej niezwykłych atrakcji na Śląsku. Lazurowa woda i charakterystyczne kładki tworzyły scenerię, która przyciągała turystów z całej Polski i nie tylko. w tej chwili miejsce wciąż jest popularne, jednak zmiany w przyrodzie i infrastrukturze sprawiają, iż jego odbiór nie jest już tak jednoznaczny.
REKLAMA
Zobacz wideo Majorka poza sezonem? Ależ oczywiście! [VLOG]
To wyjątkowe miejsce powstało z dawnego kamieniołomu. Przyciąga turystów i nurków z całej Polski
Park Gródek znajduje się w Jaworznie, około 30 kilometrów od Katowic i 60 kilometrów od Krakowa, w dzielnicy Pieczyska. Teren ten od 1883 roku był wykorzystywany jako kamieniołom dolomitu dla Zakładów Dolomitowych Szczakowa. W 1997 roku, po odcięciu prądu i zatrzymaniu pomp, wyrobisko zostało zalane wodą w ciągu kilkudziesięciu godzin, tworząc dwa charakterystyczne zbiorniki.
Polskie MalediwyEwelina Zaranek
Na dnie zbiornika zwanego ''Koparki'' do dziś znajdują się elementy dawnej infrastruktury, w tym maszyny, wraki pojazdów oraz budynki techniczne. To sprawiło, iż miejsce stało się popularnym nurkowiskiem w Polsce. Drugi zbiornik, ''Wydra'', wyróżnia się lazurową wodą i drewnianymi kładkami o długości około 100 metrów, które prowadzą nad taflą. Z czasem teren przekształcono w Arboretum w Jaworznie, z punktami widokowymi i ścieżkami edukacyjnymi, co dodatkowo zwiększyło jego atrakcyjność.
Tłumy wracają, a park wygląda lepiej niż wcześniej, ale dalej nie został odnowiony. Porządek stał się zauważalną zmianą
Niestety po jakimś czasie Polskie Malediwy zaczęły wyglądać coraz gorzej. Aktualnie wraz z nadejściem cieplejszych dni w parku ponownie pojawili się spacerowicze i turyści. Co ciekawe, można tu spotkać choćby zagranicznych podróżników, którzy przyjeżdżają, aby ujrzeć słynne piękne widoki na własne oczy.
Jeszcze w 2025 roku zwracano uwagę na problem zalegających śmieci, który psuł odbiór tego miejsca. W 2026 roku podczas wizyty zauważalna była poprawa czystości. Lepszy porządek nie oznacza jednak, iż miejsce jest w pełni przygotowane na rosnący ruch turystyczny. Podczas spaceru można natrafić na elementy wymagające pilnej modernizacji.
Zamknięte zejścia i uszkodzona infrastruktura. Spacer po parku nie zawsze jest bezpieczny
Dostęp do części atrakcji wciąż jest utrudniony. Niektóre zejścia pozostają zamknięte, a brak odpowiednich zabezpieczeń sprawia, iż odwiedzający wybierają nieoficjalne trasy. Turyści korzystają ze stromych ścieżek, co wiąże się z realnym ryzykiem upadku. Dodatkowo w kilku miejscach infrastruktura jest w złym stanie. Uszkodzone kładki oraz wystające elementy konstrukcji mogą stanowić zagrożenie, szczególnie dla dzieci i psów.
Polskie MalediwyEwelina Zaranek
Największe zmiany widać przy zbiornikach wodnych, które były wizytówką tego miejsca. Poziom wody ulega wyraźnym wahaniom i okresowo się obniża, co wpływa na wygląd całego krajobrazu. W przestrzeni, gdzie wcześniej dominowała przejrzysta tafla, pojawia się coraz więcej roślinności. Jest to jednak naturalny proces zależny od opadów i temperatury.



