Trudna pamięć w rękach więźniów. Osadzeni z Czerwonego Boru uporządkują zapomniane żydowskie nekropolie [VIDEO i FOTO]

mylomza.pl 1 dzień temu
W Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze padły słowa, które rzadko słyszy się za więziennym murem. Z jednej strony stołu usiadł dyrektor jednostki, płk Zbigniew Jankowski, z drugiej – przedstawiciele Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego (FODŻ). Podpisali bezterminowe porozumienie. Na jego mocy osadzeni wyjdą ze sprzętem do koszenia i porządkowania na opuszczone nekropolie, a w zamian dostaną lekcje historii regionu. Szczególne miejsce na mapie tych działań zajmuje Jedwabne, Łomża, Szczuczyn i Zambrów.
Jedwabne na trasie więziennych ekip

Spośród czterech miejscowości objętych umową, to właśnie Jedwabne niesie ze sobą szczególny ciężar gatunkowy. Tutejsza nekropolia żydowska, podobnie jak wiele innych w regionie, zarastała przez dekady, stanowiąc cichy świadek tragicznych wydarzeń z czasów II wojny światowej. Wejście tam ekipy z Czerwonego Boru to nie tylko porządkowanie zieleni, ale też przywracanie podstawowego szacunku miejscom pochówku dawnych sąsiadów .


– Warto pamiętać o jednym: to nie są po prostu „jakieś” cmentarze żydowskie. To są cmentarze mieszkańców tych miejscowości, którzy żywot swój dzielili razem z Polakami. Dbamy po prostu o miejsca pochówku ludzi. Często są to obiekty zabytkowe, ale też miejsca ściśle związane z zagładą – tłumaczył Krzysztof Bielawski z Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego.


Dla fundacji, która ma pod swoją opieką aż 154 nekropolie w całej Polsce , bez
Idź do oryginalnego materiału