Jakież zdziwienie dopadło mnie, gdy przeczytałem odpowiedz na interpelację Radnego Krzysztofa Wojciechowskiego (PIS) w sprawie doświetlenia ulicy Grójeckiej.
Nie wiem jak ja bym się zachował po takiej odpowiedzi, ale na pewno nie byłoby to kulturalne zachowanie.
Normalnie nasz Radny został potraktowany jak dziecko z niepełnosprawnością.
Zawarte tezy w odpowiedzi wyjaśniają wnioskodawcy, iż jest problem przez drzewa (jakby tego nie wiedział i o tym nie pisał) i iż wykonanie doświetlenia pochłania jakieś środki, na które dyrektor nie wie, kiedy będzie miał środki.
I tyle i aż tyle?
Normalnie spławił go jak podrzędnego petenta.
Cóż z tego, iż Radny jak on nienaruszalny Dyrektor.
Proszę przeczytać tą odpowiedź-
„odpowiadając na interpelację radnego Krzysztofa Woj









