Dziś w końcu mogę zebrać myśli po tej szalonej, a jednocześnie niezwykle ważnej dla mnie przygodzie. Jechałem swoją ciężarówką z Gdańska do małej miejscowości pod Toruniem, bo mimo iż był 6 stycznia Trzech Króli, musiałem dostarczyć istotny ładunek do sklepu spożywczego. Mama dzień wcześniej upiekła mi moje ulubione pierogi z ziemniakami i cebulką, więc cały […]