Zapraszam na nową wyprawę i to w całkiem nowe miejsce!
Całkiem całkiem! Premiera!

Z moją bardzo dobrą koleżanką ruszyłyśmy na ten podbój. Znaczy ona mnie zabrała :) Bo zna Kotlinę Jeleniogórską jak własną kieszeń i lubi mnie zabierać tam, gdzie sama nie bardzo mam jak dotrzeć (jestem niesamochodowa i nierowerowa).





Widać wyraźniej.




