Opiniując przedsięwzięcie, włodawski sanepid oparł się na analizie raportu środowiskowego oraz jego uzupełnień dostarczonych przez inwestora. W uzasadnieniu zaznaczono, iż w toku postępowania przeanalizowane zostały również głosy społeczne, w tym osiem petycji przeciwko budowie fermy oraz liczne pisma mieszkańców. Ostatecznie jednak organ uznał, iż przedłożona dokumentacja projektowa spełnia normy prawne w zakresie ochrony zdrowia ludzi i
higieny.Woda i ścieki pod lupąJednym z kluczowych tematów, budzących największe obawy mieszkańców, jest kwestia wody. W opinii sanitarnej czytamy, iż ferma, składająca się z 14 budynków inwentarskich, będzie potrzebować rocznie ponad 85 tysięcy metrów sześciennych wody. Sanepid zaakceptował rozwiązanie, w którym woda ta będzie pochodzić z własnego ujęcia inwestora (studni głębinowych), a nie z sieci gminnej. Inspektorat postawił jednak twardy warunek: eksploatacja ujęcia fermy nie może powodować negatywnego oddziaływania na ujęcie przeznaczone do zbiorowego zaopatrzenia w miejscowości Stary Brus.W kwestii ścieków dokument nakazuje gromadzenie nieczystości bytowych i technologicznych w szczelnych zbiornikach bezodpływowych i ich wywóz przez uprawnione podmioty. Wody opadowe mają trafiać do studni chłonnych lub zbiorników retencyjnych, co ma zapobiec zanieczyszczeniu
gruntu.Zapach i odległość od zabudowańW opinii odniesiono się również do ryzyka uciążliwości zapachowych. Inspektor sanitarny wskazał, iż najbliższa zabudowa mieszkaniowa znajduje się w odległości około 740 metrów od planowanej inwestycji. Taki dystans, zdaniem organu, znacząco zmniejsza ryzyko negatywnego oddziaływania na zdrowie ludzi. Dodatkowo emisja pyłów i gazów ma odbywać się przez system wentylacji mechanicznej z wyrzutniami dachowymi, co ma sprzyjać rozpraszaniu zanieczyszczeń.W dokumencie zaznaczono jednak, iż okresowe uciążliwości zapachowe mogą wystąpić, zwłaszcza pod koniec cyklu produkcyjnego oraz podczas czyszczenia kurników. Aby je zminimalizować, inwestor został zobowiązany do stosowania konkretnych rozwiązań, takich jak użycie pelletu słomianego jako ściółki, systematyczne czyszczenie obiektów oraz transport obornika pod
przykryciem.Ruch ciężarówek: średnio kilka, w szczycie kilkadziesiątAnaliza sanepidu obejmuje także kwestie transportu. Z dokumentacji wynika, iż w trakcie normalnej eksploatacji na fermę przyjeżdżać będą średnio 2-3 samochody ciężarowe dziennie. Sytuacja zmieni się jednak drastycznie podczas wywozu drobiu (około 7 razy w roku). Wówczas przewiduje się ruch pojazdów typu ciężkiego w liczbie około 20 pojazdów w ciągu 8 godzin, przy czym załadunek ma odbywać się głównie w porze nocnej. Trasa przejazdu została wyznaczona drogami gminnymi o nawierzchni gruntowej oraz drogą powiatową, omijając centrum miejscowoś
ci.Opiniowanie na podstawie deklaracjiW podsumowaniu inspektor Mariusz Januszko podkreślił istotny aspekt prawny: opinia dotyczy inwestycji dopiero projektowanej. Oznacza to, iż organ nadzoru sanitarnego musiał oprzeć się wyłącznie na założeniach i zapisach przedstawionych w dokumentach przez inwestora. jeżeli ferma powstanie, jej rzeczywiste oddziaływanie będzie musiało być zgodne z tymi deklaracjami. Sanepid zastrzegł, iż wszelkie zmiany w projekcie – zwłaszcza te dotyczące liczby kurników, obsady drobiu (planowanej na ponad milion sztuk w cyklu) czy zużycia wody – są niedopuszczalne bez nowej
oceny.Wydana opinia jest jednym z elementów niezbędnych do wydania przez wójta gminy Stary Brus decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Choć jest pozytywna, nakłada na inwestora 23 punkty szczegółowych wymagań, które muszą być bezwzględnie przestrzegane zarówno na etapie budowy, jak i późniejszej eksploatacji
fermy.Czytaj też: