Na bazarkach pojawia się już pierwsza młoda kukurydza i jak co roku, trudno przejść obok niej obojętnie. Uwielbiam ją nie tylko z masłem i chili z air fryera, ale również jako ciepłą sałatkę po amerykańsku do obiadu. Spisuje się świetnie także podczas grilla, szczególnie do karkówki lub żeberek w marynacie z coli lub miodowej glazurze. Wystarczy raptem kilka składników i kilka minut przy kuchence.