Na rodzinną rowerową przejażdżkę organizowaną przez Ewelinę Koncewicz - nauczycielkę z oddziału przedszkolnego w Głuchowie, wybrały się dzieci, uczęszczające do placówki, wraz z rodzicami i rodzeństwem. W sumie było 46 uczestników.
- Z roku na rok na wyjazd jest coraz częściej chętnych osób. Mogły zapisać się całe rodziny i rzeczywiście tak się stało – mówi koordynatorka.
Długość trasy była dostosowana do możliwości dzieci i wyniosła około 5 kilometrów. Na starcie każdy otrzymał szelki odblaskowe.
– Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Jednak ideą rajdu była wspólna zabawa, integracja oraz promowanie zdrowego stylu życia. Wspólne spędzanie czasu z rodziną oraz budowanie pozytywnych relacji stanowi jeden z kluczowych czynników chroniących przed sięganiem po substancje psychoaktywne, w tym alkohol i papierosy.
Uczestnicy rajdu na trasie zrobili postój, aby spotkać się z pszczelarzem z Małgowa w pobliżu jego pasieki. Dowiedzieliśmy się o życiu pszczół, zobaczyliśmy plastry miodu, pyłek pszczeli oraz niezbędny sprzęt pszczelarski.
Metę wyznaczono we Wziąchowie. Na miejscu na uczestników czekało ognisko, gdzie każdy mógł usmażyć sobie kiełbasę, napić się kawy i zjeść ciasto oraz dokonać degustacji świeżego miodu pozyskanego od pszczelarza. Dzięki współpracy ze środowiskiem lokalnym udało się zakupić owoce i szelki odblaskowe, zdobyć kiełbasę na ognisko, bułki oraz ciasto, a także świece przeciwkomarowe. Dzieci miały możliwość pobawić się z rówieśnikami i zrobić własne zakładki do książek.
Rodzice rozegrali mecz piłki nożnej, przy najlepszej publiczności – własnych pociechach. Zwieńczeniem rajdu były balony z wodą, a także proszki holi. Wszyscy w doskonałych humorach rozjechali się
do swych domów. Ten dzień na długo pozostanie w pamięci dzieci i ich rodziców. W imieniu wszystkich rodziców dziękuję organizatorom za przygotowanie rajdu rowerowego.













