Zaskakujący rekord polskiego LOT-u. Na tej trasie podróżowały... dwie osoby. "Anomalia"

gazeta.pl 3 godzin temu
Ostatniego dnia stycznia Polskie Linie Lotnicze LOT ustanowiły nowy rekord. Na trasie z Oradei do Warszawy przewieziono zaskakującą liczbę pasażerów. - To przez cały czas jest anomalia - zdradził dyrektor lotniska, z którego startował samolot.
W przypadku podróżowania do i z Rumunii styczeń zwykle jest jednym z najsłabszych miesięcy, gdyż w tym okresie wskaźnik obłożenia maszyn nierzadko nie przekracza 40 proc. W rozmowie z serwisem libertatea.ro potwierdził to Razvan Horga pełniący funkcję dyrektora lotniska Oradea. To właśnie stąd 31 stycznia startował samolot polskich linii.

REKLAMA







Zobacz wideo Twój lot się nie odbył? Co zrobić w takiej sytuacji? Ekspertka wyjaśnia



Polski przewoźnik z niechlubnym rekordem. Dyrektor lotniska nazwał sprawę wprost
Rejs na trasie Oradea-Warszawa obsługiwany przez Polskie Linie Lotnicze LOT ustanowił nietypowy rekord. Wszystko ze względu na fakt, iż tego dnia na pokładzie znajdowało się tylko dwóch pasażerów. Poza nimi nie mogło zabraknąć dwóch pilotów oraz dwóch pracowników obsługi, co oznacza, iż wzbił się w powietrze z łącznie sześcioma osobami. Mimo kiepskiego miesiąca wynik jest co najmniej szokujący. - W styczniu tego roku odnotowaliśmy wskaźnik obłożenia na poziomie 39 proc., ale ta sytuacja przez cały czas jest anomalią - powiedział w rozmowie z serwisem libertatea.ro dyrektor lotniska. Wcześniej do podobnego zdarzenia doszło w grudniu. Wtedy też na trasie z Bukaresztu do Londynu podróżowało zaledwie 7 pasażerów.


Lotnisko ujawnia wyniki polskiej linii i nie tylko. Więcej pasażerów w 2025 roku
Samolot osiągnął nieco lepszy wynik, wracając z Warszawy do Oradei, gdyż wtedy na pokładzie znajdowało się 16 pasażerów. Natomiast, jak zaznacza portal adevarul.ro, dzień wcześniej do Polski wyleciały 52 osoby, a wróciło 21. W okresie od czerwca 2024 do maja 2025 roku obłożenie na tej konkretnej trasie wynosiło 54 proc. Zaznaczono jednak, iż w ciągu ostatnich 6 miesięcy średni wskaźnik LOT-u wzrósł niemal do 60 proc. (dokładniej 58 proc.). Dlatego też sytuacja z 31 stycznia uważana jest za co najmniej nietypową.





Samolot LOTFot. Michał Łepecki / Agencja Wyborcza.pl


W rozmowie z serwisem libertatea.ro dyrektor zaznaczył, iż brak znaczącego wzrostu w ostatnich miesiącach może być spowodowany pojawieniem się na lotnisku Lufthansy. Od zeszłego roku przewoźnik obsługuje nowe połączenie na trasie Oradea-Monachium. W tym przypadku wskaźnik obłożenia osiągnął 70 proc. Zaznaczono też, iż w 2025 roku lotnisko obsłużyło ponad 256 tys. pasażerów, czyli o ponad 50 proc. więcej niż w roku wcześniejszym. Był_ś w Rumunii? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału