A komu ty jesteś potrzebna z piątką przyczep? matka wygoniła wdowę, trzydziestodwuletnią, nie wiedząc, iż w starym domu czeka na nią spadek i nocny gość… Na cmentarzu było wilgotno. Glina chlustała spod nóg, oblepiała tanie buty Marii. Stałam i patrzyłam, jak grabarze zasypują moją dotychczasową rzeczywistość. Tomek odszedł nagle. Miał zaledwie trzydzieści pięć lat. Po […]