Dziurawa pokrywka miała w kuchni konkretne zadanie. Dziś mało kto pamięta ten patent

g.pl 3 dni temu
Podziurawiona pokrywka od słoika wygląda na zepsutą, ale dawniej przerabiano ją celowo. Kilka odpowiednio wykonanych otworów zmieniało zwykłe wieczko w przydatne narzędzie. Ten stary kuchenny patent pozwalał poradzić sobie bez akcesorium, którego dziś używamy niemal bez zastanowienia.
Dawniej w kuchni starano się wykorzystać to, co było już w domu. Słoiki służyły nie tylko do przetworów, a ich metalowe zamknięcia również dostawały nowe zastosowanie. Jednym ze sposobów było robienie w nich niewielkich otworów. Nie oznaczało to, iż wieczko jest zniszczone. Ostre brzegi powstałe po przebiciu blachy pozwalały ścierać warzywa. Pomysł był prosty, ale przydawał się wtedy, gdy w kuchni brakowało zwykłej tarki.


REKLAMA


Zobacz wideo Czas na przetwory! Jak przygotować kurki i czereśnie, zawekować słoiki i odkleić z nich etykiety?


Dziurawa pokrywka zastępowała tarkę. Warzywa wpadały prosto do słoika
Kiedyś w metalowym wieczku robiono kilka niewielkich otworów w taki sposób, aby ich krawędzie wystawały ponad powierzchnię. Następnie zakładano je na pasujący słoik i przesuwano po nim warzywo. Ostre brzegi ścierały produkt na drobne kawałki, które wpadały do naczynia ustawionego pod spodem. W ten sposób zwykła pokrywka zastępowała niewielką tarkę, a słoik od razu zbierał starte składniki. Patent sprawdzał się przede wszystkim przy małych porcjach, np. podczas przygotowywania warzyw do surówki. Przy większej ilości jedzenia praca stawała się niewygodna ze względu na małą powierzchnię wieczka. istotną częścią tego patentu był sam słoik. Po założeniu przerobionego zamknięcia tworzył pojemnik, do którego trafiały starte kawałki. Nie trzeba było podstawiać osobnej miski ani zbierać rozsypanych składników z deski.


Z wieczka robiono również prostą obieraczkę. Wystarczał jeden większy otwór
Metalowe zamknięcie dało się przerobić także w inny sposób. Zamiast wielu małych dziurek wykonywano jeden większy otwór z ostrą krawędzią. Przesuwanie go po powierzchni warzywa pozwalało usuwać cienką warstwę skórki. Tak przygotowane wieczko zastępowało obieraczkę, gdy odpowiedniego narzędzia nie było pod ręką. w tej chwili taki patent ma sens głównie jako ciekawostka albo awaryjny sposób na wyjeździe.
Przebita blacha ma ostre, nierówne brzegi, dlatego korzystanie z takiego domowego narzędzia wiąże się z ryzykiem skaleczenia. Szczególną uwagę trzeba zachować podczas ścierania niewielkiego kawałka warzywa, gdy dłonie znajdują się bardzo blisko metalowej powierzchni. Największym minusem domowej tarki z pokrywki jest brak zabezpieczenia chroniącego palce przed ostrymi krawędziami. Do kontaktu z jedzeniem nie nadają się również wieczka zardzewiałe lub mocno uszkodzone.
Idź do oryginalnego materiału