„Kowalski Moda”, „Szyk Kraków”, „Novak Warszawa”. Uważaj na plagę chińskich butików, które żerują na naszym zaufaniu
Zdjęcie: Screenshot reklamy sklepu-widmo
Wzruszająca opowieść o rodzinnym butiku, wielka wyprzedaż przed zamknięciem i sweter za jedną trzecią ceny – tak wygląda przynęta, na którą łapie się coraz więcej kobiet w sieci. Sklep nie ma nic wspólnego z Polską, a zamówiona sukienka – jeżeli w ogóle dotrze – przypłynie z Chin.














