Książulo wybrał się na Winobranie w Zielonej Górze. Zrobił kółeczko po deptaku i zamówił kilka street-foodowych hitów, takich jak minipączki, oscypki czy chleb ze smalcem. Kiedy przyszedł czas na konkrety, podszedł do stoiska grillowego. Rachunek za kiełbasę i szaszłyk wywołał mniejszy szok niż podejście sprzedawczyni.