
fot. Radio DoxaJedni do kiszenia ogórków dodają liście chrzanu, inni dębu czy wiśni. Jedni zalewają je zimną wodą, a inni letnią lub wręcz gorącą. W każdym domu receptura jest inna, ale żeby mogła ona przetrwać, musi być przekazywana kolejnym pokoleniom. Dlatego właśnie Fundacja Bonus zorganizowała w izbie regionalnej w Przysieczy warsztaty pt. „Opolszczyzna w wielu smakach”, gdzie zarówno młodsi, jak i starsi mogli poznać tajniki przygotowywania domowych przetworów.
– Mój ulubiony kompot to jabłkowy. Do słoika daje się jabłka, wodę, cukier, goździki i cynamon – wymienia Nina.
– Ogórki są różne, to nie tylko kiszone ogórki. Ja zawsze robię je z przepisu, bo na oko nie wychodzą. Jedną wielką łyżkę soli na litr wody dodaje się do ogórków kiszonych, ale to jest tylko zalewa. Dodaje się do nich jeszcze czosnek, dodaje się chrzan. Robimy też i korniszony – tłumaczy Edeltrauda Gambka, opiekun izby regionalnej „Chaupka przed blychym” w Przysieczy.
– Pierwszy raz warsztaty odbyły się w zeszłym roku. Cieszyły się one bardzo wielkim sukcesem, dlatego chcieliśmy to powtórzyć, żeby po prostu podtrzymywać tradycję, która powoli zanika – przyznaje Krzysztof Janikula, prezes Fundacji Bonus.
– Jest to zadanie realizowane w ramach projektu „Opolskie Kuźnie Pamięci” – mówi Monika Jodko, zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego.
Na miejscu można było zobaczyć, a przede wszystkim samemu spróbować, jak kisi się ogórki, jak zakonserwować paprykę czy przyrządzić własny kompot z jabłek czy śliwek. Warsztaty z robienia przetworów to pierwsza część tego projektu. Druga część odbędzie się już w czwartek 6 sierpnia i poświęcona będzie podstawom kowalstwa.
Autor: Damian Serwuszok
Nina, Edeltrauda Gambka, Krzysztof Janikula, Monika Jodko
Dłuższa relacja:












