OSTATNI PROMIEŃ Na oddziale wewnętrznym wszyscy zwracali uwagę na ordynator i mężczyźni, i kobiety. Ci pierwsi spoglądali z zaciekawieniem, te drugie z jawną zazdrością. Szczupłej, czarnowłosej kobiecie biały fartuch wyjątkowo pasował. Włosy upinała wysoko z tyłu, a wykrochmalony czepek sprawiał, iż wydawała się wyższa. Albo obcasy miała odpowiednio wyważone, albo z powodu jej miękkiego, niezwykle […]