Przepisy babci Uli. Zupa, która stawiała na nogi-krupnik

wschodni24.pl 1 godzina temu

Nie było przeziębienia, zmęczenia ani chłodniejszego dnia, którego babcia Ula nie próbowałaby przegonić talerzem gorącego krupniku.

To jedna z tych zup, które nie potrzebują reklamy. Pachnąca warzywami, kaszą jęczmienną i mięsem gotowanym powoli przez długie godziny. Sycąca, rozgrzewająca i zawsze przygotowywana z prostych składników.

Dziś w „Przepisach babci Uli” wracamy do jednego z największych klasyków polskiej kuchni.

Krupnik babci Uli

Składniki

  • 500 g żeberek wieprzowych lub udek z kurczaka
  • 2 litry wody
  • 100 g kaszy jęczmiennej
  • 3 ziemniaki
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • 1 cebula
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 1 łyżka masła
  • natka pietruszki
  • sól i pieprz
  • szczypta majeranku

Przygotowanie

Mięso zalej zimną wodą i gotuj około godziny razem z liściem laurowym i zielem angielskim.

Kaszę dokładnie przepłucz i dodaj do wywaru.

Warzywa obierz, pokrój w kostkę i wrzuć do garnka.

Gotuj na małym ogniu około 30 minut, aż kasza i warzywa będą miękkie.

Na maśle zeszklij drobno pokrojoną cebulę i dodaj ją do zupy.

Na końcu dopraw solą, pieprzem oraz majerankiem i posyp świeżą natką pietruszki.

Sekret babci Uli

Babcia Ula nigdy nie wsypywała kaszy prosto z opakowania.

Najpierw dokładnie ją płukała w zimnej wodzie. Dzięki temu krupnik był klarowny, a kasza zachowywała swój naturalny smak.

Drugi sekret to cebula podsmażona na maśle i dodana dopiero pod koniec gotowania.

„To ona daje zupie ten domowy aromat” – mówiła zawsze.

Z zeszytu babci Uli

„Najlepsza zupa to ta, która sprawia, iż wszyscy proszą o dokładkę.”

Krupnik najlepiej smakuje następnego dnia, kiedy wszystkie smaki dobrze się połączą.

Smacznego!

Idź do oryginalnego materiału