Otwierasz opakowanie: miękka, biała, ziarnista, delikatnie słodka. Leży w sklepie obok serów, w przepisach zastępuje twaróg, a nazywa się tak, jakby była kuzynką mozzarelli. A jednak – i to zaskakuje choćby samych Włochów – ricotta serem nie jest. Nie z kaprysu językowego, ale z definicji: powstaje zupełnie inaczej niż każdy inny ser na świecie. To nie kaprys, to cała historia zapisana w jednym słowie. W tym tekście pokazujemy, czym ricotta adekwatnie jest, jak się rodzi i dlaczego to, co przez wieki chciano wylać, stało się jednym z ulubionych włoskich smaków.
Ser, który serem nie jest
Każdy prawdziwy ser rodzi się z mleka. Dolewa się do niego podpuszczki albo kwasu, białko mleka – kazeina – ścina się w skrzep (cagliata), a resztę, czyli mętny, żółtawy płyn, odsącza się i zwykle… wyrzuca. Ten płyn to serwatka (po włosku siero). I właśnie tutaj zaczyna się ricotta – nie z mleka, ale z tego, co po serze zostało.
W serwatce wciąż pływają białka, których podpuszczka nie potrafiła ściąć: przede wszystkim albumina i globulina. Żeby je wydobyć, serwatkę trzeba podgrzać drugi raz – i stąd bierze się cała tajemnica nazwy. Ricotta pochodzi od łacińskiego recocta, czyli ponownie ugotowana (od re- – znów, i coquere – gotować). Mleko zagotowano raz, robiąc ser; serwatkę gotuje się drugi raz, żeby zebrać ricottę. Ri-cotta. Dosłownie: przegotowana.
Dlatego z prawnego i technicznego punktu widzenia ricotta nie jest formaggio (serem), ale latticino – produktem mlecznym otrzymanym z serwatki. To rozróżnienie nie jest czepialstwem: ser to skrzepnięta kazeina z mleka, a ricotta to zebrane z serwatki białka serwatkowe. Dwa różne surowce, dwa różne procesy, dwa różne światy pod jedną białą powierzchnią. Ricotta to genialny sposób, żeby z odpadu po produkcji sera zrobić drugi, osobny przysmak.
Jak naprawdę powstaje ricotta
Wyobraź sobie serowarnię tuż po zrobieniu pecorino albo mozzarelli. W wielkim kotle zostaje serwatka – z pozoru bezużyteczna. Serowar podgrzewa ją powoli do około 80-90 stopni. To ten drugi ogień, który dał ricotcie imię. W wysokiej temperaturze rozproszone w serwatce białka zaczynają się zbijać i – jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – wypływają na powierzchnię w postaci puszystych, śnieżnobiałych kłaczków.
Czasem dolewa się odrobinę mleka albo kropli kwasu, żeby białka lepiej się zebrały – przy serwatce owczej często nie trzeba nic dodawać. Delikatne kłaczki zbiera się cierpliwie cedzakiem i przekłada do perforowanych koszyczków zwanych fuscelle (tradycyjnie plecionych z sitowia), w których nadmiar serwatki spokojnie ścieka. To one odciskają na świeżej ricotcie charakterystyczny wzór prążków. I to wszystko – żadnej podpuszczki, żadnego dojrzewania.
Ta prostota tłumaczy naturę ricotty. Jest lekka i ziarnista, bo to nie zwarty skrzep kazeiny, ale zebrane delikatne białka. Jest łagodnie słodka, bo taka jest świeża serwatka. I jest nietrwała – żyje kilka dni, bo nie ma jej co konserwować: ani soli, ani skórki, ani czasu w piwnicy. Ser się hoduje miesiącami. Ricottę robi się dziś na jutro.
Krowa, owca, bawół – cała rodzina ricotty
Skoro ricotta bierze się z serwatki, to jest jej tyle rodzajów, ile serów. Serwatka krowia daje ricottę najłagodniejszą i najczęstszą; owcza – pełniejszą, bardziej wyrazistą, typową dla środkowych i południowych Włoch; bywa też kozia i bawola. Dwie odmiany doczekały się unijnej ochrony DOP (Chroniona Nazwa Pochodzenia). Ricotta Romana z Lacjum, robiona z serwatki owczej ras Sarda, Comisana, Sopravvissana i Massese, jest chroniona rozporządzeniem z 2005 roku (wolno dodać do niej najwyżej 15 procent pełnego mleka owczego). Ricotta di Bufala Campana powstaje z „pierwszej serwatki” po mozzarelli di bufala i została uznana za DOP rozporządzeniem z 2010 roku; trzeba ją przerobić w ciągu 24 godzin od pozyskania serwatki.
Ale ricotta nie zawsze jest miękką chmurką. Na południu, zwłaszcza na Sycylii, serwatkowy przysmak zamienia się czasem w twardy ser do tarcia. Ricotta salata to ricotta osolona, sprasowana i dojrzewana od kilku dni do miesiąca – traci przy tym co najmniej połowę wody, twardnieje i ląduje starta na wiórki na talerzu pasta alla Norma. Ricotta infornata (pieczona, typowa dla okolic Mesyny i Katanii) dostaje w piecu złotą skórkę i lekko przypieczony smak. Ricotta affumicata to wersja wędzona. Jedno słowo, a rozpiętość ogromna: od słodkiej, świeżej piany po twardy, słony ser do makaronu.

FraDue radzi
Świeżą ricottę odsącza się w perforowanych koszyczkach zwanych fuscelle – to one odciskają na niej wzór prążków.Ricotta a twaróg – i jak jej używać
Polak sięga po ricottę i myśli: „to taki włoski twaróg”. Zrozumiałe, bo z wyglądu i konsystencji są kuzynami. Ale różnica jest zasadnicza i – co zabawne – odwrotna, niż się wydaje. Twaróg powstaje z mleka: to ścięta kwasem kazeina, dokładnie ten sam mechanizm co przy serze. Ricotta powstaje z serwatki, czyli z tego, co po ścięciu mleka zostało. Paradoksalnie to twaróg jest bliższy „prawdziwemu serowi” niż ricotta. Dlatego w wielu przepisach można je zamienić, ale smak wyjdzie inny: twaróg jest bardziej kwaśny i zwarty, ricotta łagodniejsza, słodsza i bardziej krucha.
Obalmy przy okazji drugi mit: iż ricotta jest z definicji chuda i dietetyczna. Owszem, bywa lżejsza od dojrzewających serów, bo pochodzi z serwatki, a nie z tłustego skrzepu. Ale jej tłustość zależy od tego, ile mleka lub śmietanki dolano – ricotta z mleka bawolego potrafi być naprawdę bogata i kremowa. Ricotta to dobre źródło białka i wapnia, ale „chuda” nie jest jej drugim imieniem.
W kuchni ricotta ma jeden wielki talent: łączy słodkie ze słonym. Na słodko wypełnia sycylijskie cannoli, neapolitańską pastierę i sernik; na słono trafia do nadzienia ravioli i tortelli, do klasycznego duetu ricotta ze szpinakiem, na grzankę z odrobiną miodu. Wersje dojrzewające – jak ricotta salata – ściera się na makaron. Kupując, pamiętaj, iż świeża ricotta jest nietrwała: powinna pachnieć słodkim mlekiem, a przed użyciem warto odsączyć nadmiar serwatki. jeżeli chcesz poznać całą włoską rodzinę mleczną, zajrzyj do naszego przewodnika po włoskich serach i sprawdź, czym różni się parmezan od Grana Padano.
Werdykt źródeł
- MIT „Ricotta to rodzaj sera.” Technicznie i prawnie ricotta nie jest serem (formaggio), ale latticino – produktem z serwatki. Ser to skrzepnięta kazeina z mleka; ricotta to białka serwatkowe zebrane z płynu, który po serze pozostał.
- MIT „Ricotta i twaróg to to samo.” Twaróg powstaje z mleka (ścięta kazeina), a ricotta z serwatki. To dwa różne procesy – paradoksalnie to twaróg jest bliższy „prawdziwemu serowi”.
- MIT „Ricotta jest zawsze chuda i dietetyczna.” Bywa lżejsza od dojrzewających serów, ale jej tłustość zależy od dodatku mleka i śmietanki – ricotta z mleka bawolego jest wyraźnie bogata.
- MIT „Ricotta salata to zupełnie inny ser.” To ta sama ricotta, tylko osolona, sprasowana i dojrzewana – traci co najmniej połowę wody i twardnieje, ale wciąż pochodzi z serwatki.
- FAKT Nazwa „ricotta” znaczy „ponownie ugotowana” (łac. recocta), bo serwatkę podgrzewa się drugi raz, do około 80-90 stopni, aż wypłyną białka albumina i globulina.
- SPORNE Kto i kiedy „wymyślił” ricottę. Dokładny rodowód jest nieznany – technika ponownego gotowania serwatki jest bardzo stara, a jeden z najsłynniejszych jej śladów to obraz Vincenza Campiego „Jedzący ricottę” z około 1580 roku.
Gdy już wiesz, iż ricotta to nie ser, ale drugie życie serwatki, następny zakup w dziale nabiału nabierze sensu. A skoro jesteś przy włoskiej spiżarni, sprawdź, czym naprawdę różni się mozzarella di bufala od fior di latte, jak czytać etykietę oliwy extra vergine i co odróżnia parmezan od Grana Padano.
Ten wpis jest częścią naszego cyklu Włochy wyjaśnione – w którym tłumaczymy to, czego nie znajdziesz w przewodnikach.
Najczęstsze pytania
Czy ricotta to ser?
Nie w ścisłym sensie. Ser (formaggio) powstaje ze ściętej kazeiny z mleka, a ricotta z serwatki – płynu, który po produkcji sera zostaje. Dlatego prawnie i technicznie klasyfikuje się ją jako latticino, czyli produkt mleczny z serwatki, a nie jako ser. Sama nazwa (od łac. recocta, „ponownie ugotowana”) mówi o tym procesie.
Czym różni się ricotta od twarogu?
Twaróg powstaje z mleka – to ścięta kwasem kazeina, ten sam mechanizm co przy serze. Ricotta powstaje z serwatki pozostałej po zrobieniu sera. Efekt: twaróg jest bardziej kwaśny i zwarty, a ricotta łagodniejsza, słodsza i bardziej krucha. W przepisach bywają zamienne, ale smak wychodzi inny.
Z czego robi się ricottę?
Z serwatki (siero) pozostałej po produkcji sera – krowiego, owczego, koziego lub bawolego. Serwatkę podgrzewa się do około 80-90 stopni, aż zawarte w niej białka (albumina i globulina) zbiją się w białe kłaczki, które zbiera się i odsącza w koszyczkach zwanych fuscelle. Bez podpuszczki i bez dojrzewania.
Czy ricotta jest zdrowa i chuda?
Ricotta jest dobrym źródłem białka i wapnia i zwykle jest lżejsza od dojrzewających serów, bo pochodzi z serwatki. Nie znaczy to jednak, iż zawsze jest „chuda” – jej tłustość zależy od tego, ile mleka lub śmietanki dodano, a ricotta z mleka bawolego bywa naprawdę bogata.












