TOTALNA BEZMYŚLNOŚĆ NA OGRODACH DZIAŁKOWYCH. KTOŚ ZROBIŁ SOBIE WYSYPISKO NA ALEJCE

eswinoujscie.pl 1 godzina temu

Jak bardzo trzeba być bezmyślnym człowiekiem, żeby wyrzucić worki pełne śmieci na alejkę ogrodów działkowych, mając w pobliżu kontener przeznaczony właśnie na odpady?

Na ogrodach działkowych Paprotna ktoś postanowił urządzić sobie dzikie wysypisko. Na alejce pozostawiono duże worki ze śmieciami. Efekt był łatwy do przewidzenia. Dzikie zwierzęta rozerwały worki, a ich zawartość została rozwleczona po całej okolicy.

Na ziemi leżą między innymi brudne pampersy, resztki jedzenia, opakowania i karma dla zwierząt. Śmieci, które powinny trafić do kontenera, teraz walać się będą po alejce, dopóki ktoś po prostu nie posprząta po osobie, która je tam zostawiła.

Kontener jest. Wystarczyło z niego skorzystać

Najbardziej bulwersujące jest to, iż na terenie ogrodów działkowych znajduje się kontener, do którego można bez większego problemu wyrzucić duże worki z odpadami.

Nie trzeba ich zostawiać przy alejce. Nie trzeba podrzucać ich w krzaki. Nie trzeba robić z ogrodów działkowych wysypiska.

Wystarczy pomyśleć i przejść kilka czy kilkadziesiąt metrów dalej.

Śmieci przyciągają dzikie zwierzęta

Pozostawianie odpadów zawierających resztki jedzenia może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje niż tylko fatalny wygląd alejki.

Zapach żywności przyciąga dziki, lisy, gryzonie oraz inne zwierzęta. Te rozrywają worki i roznoszą odpady na jeszcze większym obszarze.

W efekcie śmieci mogą trafić na kolejne alejki i działki, a zwierzęta przyzwyczajają się do tego, iż w pobliżu ludzi można łatwo znaleźć pożywienie.

To może oznaczać częstsze wizyty dzikich zwierząt na terenach użytkowanych przez działkowców.

Pampersy, resztki jedzenia i plastik na alejce

Problemem jest również sam rodzaj wyrzuconych odpadów.

Brudne pieluchy, resztki jedzenia oraz inne odpady organiczne gwałtownie zaczynają się rozkładać, szczególnie przy wysokiej temperaturze. Pojawia się nieprzyjemny zapach, owady i kolejne zwierzęta.

Plastikowe opakowania i folie mogą natomiast zostać połknięte przez zwierzęta albo powodować ich zranienie.

To już nie jest tylko kwestia estetyki. To zwykłe zaśmiecanie wspólnej przestrzeni i tworzenie niepotrzebnego zagrożenia.

A na końcu ktoś będzie musiał to posprzątać

Najbardziej absurdalne jest to, iż śmieci przecież nie znikną.

Ktoś będzie musiał zebrać porozrzucane pampersy, resztki jedzenia, plastik i inne odpady. Ktoś będzie musiał posprzątać alejkę po osobie, której nie chciało się wyrzucić worków do miejsca do tego przeznaczonego.

Ludzie, myślcie!

Robicie śmieci? Wyrzucajcie je do kontenera.

Nie podrzucajcie ich na alejki, pod płoty czy w krzaki. Ogrody działkowe są wspólną przestrzenią wielu osób, a nie darmowym wysypiskiem.

Naprawdę trzeba tak niewiele, żeby nie robić syfu innym ludziom.

LATO UDERZY Z PEŁNĄ MOCĄ! W Świnoujściu temperatura skoczy do 28 stopn

ARMAGEDDON KOMUNIKACYJNY W ŚWINOUJŚCIU. AUTOBUS BLOKUJE WYJAZD Z TUNELU? KIEROWCY MÓWIĄ O ABSURDALNEJ SYTUACJI

Skrajna bezmyślność na działkach! Pampersy i jedzenie walają się po alejce

Skrajna bezmyślność na działkach! Pampersy i jedzenie walają się po alejce

Skrajna bezmyślność na działkach! Pampersy i jedzenie walają się po alejce

Skrajna bezmyślność na działkach! Pampersy i jedzenie walają się po alejce

Idź do oryginalnego materiału