"Udawałam, iż nie widzę zdrad. Tym razem jest inaczej. Zostałam na lodzie" [LIST]
Zdjęcie: PhotoTripod
"Nasze małżeństwo od dawna nie było ani szczęśliwe, ani dramatyczne. Było wygodne. Ciche. Ułożone na zasadach, o których nigdy nie rozmawialiśmy wprost, ale które oboje doskonale rozumieliśmy. Z zewnątrz wszystko wyglądało poprawnie — dom, stabilność, wspólne życie. W środku było coraz chłodniej, jakby ktoś powoli wyciszał emocje, aż zostało tylko przyzwyczajenie" — napisała w liście do naszej redakcji pani Agata







