Dziennik Życiowy Wynajmująca Zima dopiero się zaczęła, a ja, wysoka kobieta po sześćdziesiątce, spacerowałam spokojnie po alejce mojego warszawskiego osiedla. Wieczór był jasny, lekki mrozik szczypał w policzki, a śnieg błyszczał zefirem w ostatnich promieniach zachodzącego słońca. Lubię taką pogodę mogłam pozwolić sobie na leniwy krok, kibicując każdemu skrzypnięciu śniegu pod nowymi czarnymi kozakami i […]