Każdy bocian jest witany z wielką radością, ale na tego mieszkańcy Pszenna czekali szczególnie. – Cieszymy się ogromnie, to nasz bociek pszennowski! – nie posiada się z euforii Waldemar Woźniak, który wystarał się w firmie energetycznej Tauron o stelaż pod gniazdo.

Już w 2023 roku mieszkańcy Pszenna obserwowali młodego bociana, który upodobał sobie jeden ze słupów energetycznych i przez kilka tygodni uparcie układał patyki w gąszczu przewodów. Z jego planów nic jednak nie wyszło, bowiem wszystkie materiały, których ptak używał do budowy, spadały na ziemię. Sytuacja powtórzyła się w 2024 roku przy ulicy Nadbrzeżnej.
Okoliczni mieszkańcy nie pozostali obojętni na trud ptaków. Postanowili interweniować i o sytuacji powiadomili spółkę Tauron. 31 stycznia 2025 roku na szczycie słupa przy Nadbrzeżnej zamontowaną specjalną platformę, do której przełożono zalążek gniazda. Dwugodzinna operacja wymagała wyłączenia zasilania, a także zaangażowania dźwigu, podnośnika oraz kilku pracowników firmy energetycznej.
W 2025 roku bociany przyleciały 11 kwietnia i od razu zabrały się za zagospodarowanie nowego domu, który pieczołowicie uzupełniały patykami. Latem doczekały się jednego potomka.
Od wielu dni Waldemar Woźniak systematycznie zaglądał na ulicę Nadbrzeżną, wypatrując powrotu ptaków. Pierwszy z pary pojawił się 6 kwietnia wieczorem. Teraz trwa oczekiwanie na drugiego i potomstwo.
Dal bocianów Pszenno i okolice to wymarzone miejsce, z rzeką, mnóstwem pól, które są dla nich jak zastawiony przysmakami stół.
/red./
A tak wyglądał montaż gniazda w 2025 roku:















