To zbrodnia, która piętnem odcisnęła się na lokalnej społeczności niewielkiej miejscowości Zbrza pod Kielcami. 61-letni Jan Sz., wieloletni sołtys oraz prezes Ochotniczej Straży Pożarnej, został zamordowany tuż przed wejściem do własnego domu. Zginął z rąk sąsiada, którego zgłosił na policję za kradzież drewna z lasu. Mimo upływu sześciu lat od tamtych tragicznych wydarzeń, pamięć o lubianym społeczniku wciąż pozostaje żywa.