Warzywo do obiadu, ryba raz w tygodniu, strączki, mniej smażenia i zupy bez koncentratów – zasady "diety planetarnej" polskie babcie stosowały na długo przed powstaniem tej nazwy. Największym problemem nowych przepisów nie jest jednak tylko to, co dzieci dostaną na talerzu, ale to, jak bardzo potrafimy się pokłócić o coś, co znamy od lat.